UDOSTĘPNIJ
Kiedy dowiedziałem się, że będę miał okazję biegać w butach Nimbus 20 pierwsze, co przyszło mi do głowy to, że będę miał na nogach solidne, pełne amortyzacji buty. Zawsze kojarzyłem ten model z mocnym wsparciem i charakterystyką typowo treningową. Wcześniej nie biegałem w tych butach, wszystko jednak zmieniło się na początku tego roku, kiedy swoją premierę miały Nimbusy 20.

ASICS Gel Nimbus 20 – mój pierwszy raz

Kiedy dowiedziałem się, że będę miał okazję biegać w butach Nimbus 20 pierwsze, co przyszło mi do głowy to, że będę miał na nogach solidne, pełne amortyzacji buty. Zawsze kojarzyłem ten model z mocnym wsparciem i charakterystyką typowo treningową. Wcześniej nie biegałem w tych butach, wszystko jednak zmieniło się na początku tego roku, kiedy swoją premierę miały Nimbusy 20.

Od samego początku, kiedy buty wpadły w moje ręce, byłem troszkę zaskoczony. Miałem bowiem do czynienia z bardzo fajnym butem i co najważniejsze kompletnie odbiegającym od mojego wyobrażenia. Jak na typowe buty treningowe wydawały mi się bardzo lekkie i wyglądały na dynamiczne. Dość długo nie zakładałem ich na stopy. Jakoś czekałem na ten dobry moment, odpowiedni trening. Zajęło mi to kilka tygodni, zanim zdecydowałem się je założyć na nogi. Swój debiut miały na jeden dzień przed Orlen Warsaw Maratonem. Kiedy biegaliśmy po ulicach Warszawy w ramach naszego spotkania ASICS FrontRunner, ja testowałem je przed maratonem. Ich prawdziwy debiut miały dzień później właśnie na maratonie. Postanowiłem, że przejdą mocny test od samego początku. O tym, jak wypadłem na maratonie pisałem wcześniej. Nie pisałem nic o butach, ale mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że wypadły super. Nie miałem żadnych otarć, biegło się super. Byłem bardzo zadowolony.


Po maratonie wszystko jednak się zmieniło, a może lepiej jak napisze, że Nimbusy dostały wolne. Nie wiem czemu, ale biegałem w innych butach. Mogę powiedzieć, że przez 3 tygodnie na butach osadzał się kurz i pajęczyna. Ten stan zmienił się 12 maja. Była sobota, godzina 22:00, kiedy postanowiłem wybrać się do parku St. Jacob w Bazylei, żeby popatrzeć, jak radzą sobie zawodnicy w trwającym tam biegu 24-godzinnym. Jak się okazało była jeszcze możliwość, aby zapisać się na bieg 12-godzinny. Troszkę się zastanawiałem, chodziłem w okolicach startu i biura zawodów, aż ostatecznie o 23:00 zdecydowałem się zapisać. Troszkę to ryzykowne podejście, bo moja forma pozostawia sporo do życzenia, a dodatkowo mój debiut w biegu 12-godzinnym w 2015 roku nie zakończył się najlepiej. Miałem jednak okazje poprawić mój debiut i co ciekawe sprawdzić jak poradzą sobie Nimbusy przez 12 godzin biegania.

To miał być prawdziwy test dla mnie i butów. Na 10 minut przed startem zaczął padać deszcz i zapowiadało się na bieganie w ciężkich warunkach. Ja miałem do dyspozycji tylko Nimbusy i wiedziałem, że muszę w nich biegać przez całe zawody. Pierwsze 2 godziny biegu to mocno padający deszcz, co oznaczało kompletnie przemoczone buty. Mijały godziny a one cały czas są mokre. To jedna z najgorszych rzeczy jak może przytrafić się w czasie biegu. W takich warunkach bardzo łatwo o otarcia. Jak się okazało buty spisały się bardzo dobrze. Udało mi się biec w nich przez 12 godzin bez ich zdejmowania i zrobiłem w tym czasie ponad 133 km. Na koniec biegu buty dalej były mokre, dlatego spodziewałem się zniszczonych stóp. Jak się okazało nie miałem żadnych otarć, bąbli czy uszkodzonych paznokci. Moje stopy były mokre, ale w bardzo dobrej formie. Nimbusy spisały się na piątkę, a co najważniejsze doprowadziły mnie do 2 miejsca w biegu. Postawiłem im wysoko poprzeczkę, a one spisały się rewelacyjnie.

Podsumowanie

Tak jak pisałem na początku, byłem troszkę sceptycznie nastawiony do Nimbusów, ponieważ sam nie biegam zazwyczaj w butach z dużą amortyzacją. Tu jednak jestem bardzo pozytywnie zaskoczony, bo buty przeszły dwa mocne sprawdziany i za każdym razem wypadały super. Pomimo tego, że są to raczej buty treningowe to mają w sobie sporo dynamiki jak na taki typ buta, dlatego mogą być bardzo dobrą alternatywą dla wielu biegaczy, zarówno tych szybszych na długich wybieganiach, jak i wolniejszych w startach i treningach. Myślę, że to but warty sprawdzenia.

napisał
portrait

Jacek Bedkowski

Wiek: M-30

Klub: Zawisza Stara Kużnia / ASICS FrontRunner Polska

MOJA DYSCYPLINA
ultramaraton Maraton
MOJA DYSCYPLINA
ultra_marathon marathon