ASICS NovaBlast goszczą na biegowym rynku już od początku maja, ale czy o tych butach powiedziano już wszystko? Osobiście mam wrażenie, że utknęły gdzieś w gąszczu wychodzących co rusz modeli, zupełnie niesprawiedliwie.

Pamiętam, że kiedy pierwszy raz zobaczyłam NovaBlast'y wpadłam w zachwyt równy każdej kobiecie biegaczce- jakie piękne! Bo piękne są, i tego nie można im zabrać. Kampanijny kolor w wersji damskiej biały z zielonym akcentem sprawia, że pasują one praktycznie do każdego outfitu, również livestyl'owego. Wersja męska, pomarańczowa, absolutnie nie odstaje.

No dobra, koniec zachwytu nad wyglądem. Tak jak nie jeździ się kolorem auta, tak i kolorem butów się nie biega- podobno ;)

A teraz mam dla Ciebie zadanie: Wyobraź sobie uczucie, gdy bierzesz pierwszy łyk kawy w leniwy niedzielny poranek... Albo unoszący się w domu zapach świeżo upieczonej szarlotki... Zapach morza o poranku... Mhm, dokładnie to jest TO! Dokładnie takie uczucie towarzyszyło mi, gdy po raz pierwszy założyłam NovaBlast'y. A potem ogarnęło mnie już czyste szaleństwo. Plan treningowy ma ten dzień przewidywał drugi zakres... No ale, jak tu na drugi zakres, ubrać nowe buty, 15 minut temu wyciągnięte z pudełka? Yyy... Zaryzykowałam! I absolutnie nie żałuje! Trening zrobiony nawet szybciej niż w założeniach, o czym mam nadzieję maja trenerka już zapomniała, a na pewno wybaczyła, bo ja raczej jestem z tych co to grzecznie trzymają się planu. Ale w tych butach nie da się biegać wolno! Dlaczego? Jak mówią diabeł tkwi w szczegółach, i nie sposób się z tym nie zgodzić. Lekkość i sprężystość. Oto cały sekret. Tego buta, który początkowo wydaje się masywny i ciężki (zwłaszcza w ciemnej kolorystyce) praktycznie nie czuć na stopach.


Ponad to delikatnie zakrzywiona podeszwa, wymuszająca ruch do przodu. A przede wszystkim, sprawca całego zamieszania, czyli podeszwa środkowa i nowa FLYTEFOAM Blast, która zapewnia biegaczowi niezwykle miękkie, ale i elastyczne uczucie pod stopami. To tak, jakby ktoś zamontował tam milion małych sprężynek- z ASICS NovaBlast można poczuć co to jest tak naprawdę zwrot energii. To wszystko razem sprawia, że w tych butach trudno się tak zwyczajnie truchta. Stopa się nie męczy, organizm czuje się lekko, trzeba się dobrze pilnować, by z pierwszego zakresu niespodziewanie nie zrobił się drugi ;)

Fot. Joanna Ślazyk

Po ponad 600km które razem z NovaBlast mamy na licznik, a nawet ponad 900, gdyż zdążyłam już się zaopatrzyć w drugą parę, a nawet w trzecią... (#TeamNovaBlast) mogę powiedzieć, że to but stworzony dla mnie. To brakujący element mojej biegowej przygody. Biegałam w nich już niemal wszystko i niemal wszędzie. Sprawdzian na 5 i 10km? Mimo, że nieoficjalnie, to zakończony najlepszymi rezultatami. BNP? LongRun? Proszę bardzo! Ulica, tartan, utwardzone ścieżki? Nie zawodzą! Mimo, że początkowo obawiałam się, czy tartan nie będzie dla nich za miękki, szybko rozwiały moje wątpliwości. I choć producent rekomenduje je jako buty do raczej krótkich, a szybkich dystansów... to czy maraton w NovaBlast'ach mógłby się nie udać? Hmm...

ASICS NovaBlast to but kompletny. To but, który nie pozwoli Ci się nudzić na treningu, gdyż za każdym razem będziesz się zastanawiać, czy to możliwe, by Twoje bieganie zmieniło się ot tak, po założeniu właśnie tych butów. I choć buty same nie biegają, i podpisuje się pod tym dwoma rękami, to NovaBlast'y zdecydowanie nadadzą Twojemu bieganiu nowy rytm.

NOVABLAST

The NOVABLAST™ Modern Tokyo edition shoe from ASICS is for neutral runners who want an energized running experience. Celebra...

PRZEJDŹ DO SKLEPU

napisane przez
portrait

Natalia Regulska

Położna z Kraków

Wiek: K30
Klub: ASICS FrontRunner Poland
Trener: Beata Popadiak

Moje dyscypliny
Półmaraton 10 KM

Więcej recencji