Cumulus 21 to buty w których ostatnio biegam najczęściej. Ja, fanka jak najmniejszej amortyzacji, dużej dynamiki i lekkości nawet nie pomyślałabym, że aż tak je polubię.

Cumulus, jak sama nazwa wskazuje są miękkie, a biegając w nich czuję się jakbym biegała w chmurach. To wszystko dzięki technologii FLYTEFOAM ™ Propel z elementami technologii GEL™ pod piętą oraz śródstopiem, które zapewniającą doskonałą amortyzację oraz sprężystość.

Większość treningów wykonuję na utwardzonej nawierzchni (asfalt/chodnik), a w tych butach nie muszę się martwić o swoje stawy. Buty przeznaczone są właśnie dla miłośników biegania po twardym podłożu, bo świetnie absorbują uderzenia. Jednakże świetnie sprawdzą się również na leśnych czy górskich ścieżkach.

Cumulusy towarzyszą mi zwykle przy dłuższych luźnych treningach. W biegu spędzam wtedy dużo czasu, dlatego tak ważne jest dla mnie bezpieczeństwo, wygoda i komfort.

W nowym modelu pojawiła się dodatkowa pianka wokół stawy skokowego, która sprawia, że buty jeszcze lepiej dopasowują się do stopy, zapewniają lepsze wsparcie i są bardziej miękkie. Uwielbiam ją! Cholewka, wykonana z żakardowej siatki zapewnia idealną wentylacje, a stopa nie przegrzewa się nawet podczas upałów.

Spodobał mi się również nowy design - nie sposób przejść obok niego obojętnie.

Cumulus 21 to buty, które polubiłam już po pierwszym treningu. Świetna amortyzacja i jednocześnie wygoda sprawiły, że są jednymi z najchętniej wybieranych przeze mnie butów do codziennych treningów.

napisane przez
portrait

Ewelina Kempa

z Kraków

Wiek: K30

Trener: Paulina Kaczyńska

Moje dyscypliny
Półmaraton Maraton Joga / Pilates Trail

Więcej recencji