Czy doczekamy się w 2021 roku zawodów? Tego nikt nie wie. Wiem natomiast, że obok tych butów nie możemy przejść obojętnie. Jeśli będziecie wybierać nowe startówki warto do kręgu zainteresowań dołożyć właśnie je.

31 marca na półki trafił nowy model butów ASICS MetaSpeed Sky. Oczywiście zanim tam się pojawił przeszedł tysiące testów i prób wykonanych nie tylko w Japońskim Kobe, ale także na nogach wielu wybitnych sportowców. But ten ma być odpowiedzią na potrzeby osób, które swoją prędkość zwiększają nie za pośrednictwem długości kroku, a ich ilością. Naukowcy z Kobe zbadali, że zastosowanie nowych technologii pozwala zmniejszyć liczbę kroków potrzebnych do pokonania maratonu o 1,2%.


Moja przygoda z tym butem zaczęła się dużo wcześniej niż jego oficjalna premiera. Od pierwszego wyciągnięcia z pudełka przykuwał uwagę swoją lekkością! Czego więcej potrzeba cięższemu zawodnikowi? No pewnie trochę amortyzacji, której w tym bucie, na pierwszy rzut oka, również nie brakuje. Kolor nawiązuje do wschodu słońca, który niesie za sobą pozytywne wrażenia i nawiązuje do myśli, że każdy nowy dzień daje nowe nadzieje. Kolor dodatkowo jest mega dynamiczny i nadaje butom energii.

Przejdźmy na chwilę do budowy wewnętrznej buta. Mamy w niej znaną już płytkę z włókna węglowego, która odpowiada za napędzenie i dynamikę naszych nóg. Do tego dokładamy amortyzację FF Blast Turbo, która bardzo mi odpowiada. Jest ona wystarczająca na moje 80 kilogramów, a przy tym bardzo lekka.
Wisienką na torcie jest wyjątkowa geometria podeszwy środkowej. Pozwala ona wydłużyć krok bez wpływu na kadencję, o której ostatnio mówi się coraz więcej. To właśnie połączenie tych trzech rzeczy ma dać nam przewagę podczas biegu.
Mając but na nogach mamy wrażenie, że nasze nogi chcą być cały czas w ruchu. Iść! Biec! Latać! Podeszwa zbudowana jest z użyciem technologii ASICSGRIP, która to odpowiada za dobrą przyczepność i trwałość podeszwy. Pierwsze moje testy wykazały, że but dobrze trzyma się zarówno na suchej i mokrej nawierzchni. Kolejne testy będą na stadionie i drogach gdzie mamy do czynienia z lekkim piaskiem.

Powiedziałem kilka słów o dolnej części. Czas na słowo o cholewce. Jest ona ultra cienka. Zbudowana z siateczki, która odpowiada za dobrą cyrkulację powietrza. Stopa czuje się w niej komfortowo dzięki odpowiedniemu dopasowaniu. Mało jest miejsca na niepotrzebne ruchy. 

Podsumowując pierwszą część moich testów mogę śmiało stwierdzić, że but jest godny uwagi podczas wyboru buta startowego. Samo założenie MetaSpeed Sky powoduje, że nasze nogi chcą biec przed siebie. Największą ich zaletą jest przede wszystkim lekkość i komfort, który bardzo sobie cenię. Wkrótce mam zamiar zmierzyć się z typowymi treningami prędkościowymi i testem na 5 kilometrów. Zobaczymy jakie wtedy będą towarzyszyć mi odczucia. 

Trzymajcie się ciepło i obserwujcie wkrótce kolejne moje wpisy o MetaSpeed Sky. 

METASPEED™ SKY

Buty na zawody METASPEED™ pozwolą Ci skupić się na biegu i pobić swój życiowy rekord. Specjalnie zaprojektowana konstrukcja ...

PRZEJDŹ DO SKLEPU

napisane przez
portrait

Piotr Myślak

Triathlonista.com z Poznań

Wiek: 30

Moje dyscypliny
Maraton Półmaraton triathlon długi dystans Ultramaraton

Więcej recencji