Buty - trochę ich mam, pewnie więcej niż niejedna kobieta. 6 lat temu zaczynałem od 1 pary do wszystkiego. Jak się okazało - to był błąd. Mimo, że asfalt jest zawsze ten sam - suchy albo mokry, a w górach jest sucho, błoto albo śnieg, dobrze jest dobrać odpowiednią parę do specyfiki treningu, ponieważ tylko nam to zaprocentuje.

Asfalt.

Mam swoje ulubione pary, w których najchętniej biegałbym wszystko. I pewnie każdy tak ma. Dlaczego warto mieć minimum 2-3 pary butów typowo na asfalt? I dlaczego warto je zmieniać pod kątem treningu?

Często trenujemy kilka dni z rzędu. Często bywa tak, że treningi od siebie się różnią. Biegamy OWB1, drugi zakres, rytmy, interwały, podbiegi, przebieżki, zabawy biegowe. Każdy taki trening ma innych charakter, co przekłada się na naszą formę. Wychodzę z założenia, że dobrze jest mieć 2 różne pary do takiego zwykłego biegania na codzień. Jeśli więc mam do zrealizowania zwykłe rozbieganie, zakładam modele, które mają dobrą amortyzację i wsparcie, aby w maksymalnym stopniu chronić stawy. Dodatkowo stopa oraz aparat ruchu nie przyzwyczai się do jednego modelu. No i gdy jedne przemokną - mam drugie. 

Kolejną parą, jaką warto mieć to buty do szybszych treningów. Oprócz "klepania" OWB1 często mamy szybsze jednostki treningowe, które warto wykonywać w butach, które dodadzą nam nieco dynamiki. Trudniej będzie wykonać szybki trening np. w modelu Nimbus :) Lepszym rozwiązaniem jest skorzystanie z pary, która jest przeznaczona do szybkiego biegania, ma mniej amortyzacji, ale jest lżejsza, ma większą dynamikę oraz lepsze przetoczenie stopy po podłożu. 

EVORIDE™

Looking for an efficient running shoe that offers velvet comfort mile after mile? The EVORIDE™ shoe fro...

PRZEJDŹ DO SKLEPU

Jeśli biegam drugi zakres nie muszę ubierać super szybkich butów. Warto taki trening wykonać w butach, w których pobiegniemy docelowo maraton. Przyzwyczaimy stopę do cholewki, rozbijemy odpowiednio buty, unikniemy dzięki temu niespodzianek w postaci pęcherzy i otarć podczas samego maratonu. 

Kolejną parą asfaltowych butów jaką warto mieć to "startówki". W nich też dobrze od czasu do czasu zrobić trening. Przyzwyczaimy stopę do tego rodzaju buta, w którym większy nacisk jest na szybkość kroku, a nie komfort i amortyzację. Możemy tu mieć na myśli modele typowo startowe, jak i parę butów, które "startówkami" nie są, ale biegamy w nich tylko zawody. Zależy to już od naszego upodobania. Zanim kupiłem (tak, wciąż kupuję buty!) model startowy, na zawodach biegałem w butach, których używałem do szybkich treningów. Kolejnym krokiem był zakup pary, która startowymi butami nie była, ale biegałem w niej tylko zawody oraz kilka szybkich treningów, aby rozbić je i od czasu to czasu porządnie "przewietrzyć". Dopiero ostatnim krokiem było zaopatrzenie się w buty typowo startowe, które po rozbiciu na 3-5 treningach zakładam tylko na zawody. Na tym przykładzie widać, iż jest to po prostu proces, w którym nie musimy od razu kupować X par butów na każdą sposobność. 

Mając kilka par możemy dopasować je do specyfiki treningu w danym dniu. I tak, po trudnym, szybkim treningu interwałowym nie ma sensu zakładać tych samych butów - lepiej założyć "poduszki" a gwarantuję Wam, że ulga i komfort będą odczuwalne od pierwszego kroku. 
Ja mam zasadę prostą: spokojny trening = amortyzacja i wsparcie, szybki trening = dynamika i lekkość, trening przedstartowy = buty startowe (docelowe na bieg). Na początek wystarczy. 

Oczywiście można robić wszystkie treningi w 1 parze, tylko z jakim skutkiem. I pewnie się znajdą osoby, które tak robią - i dobrze! Bieganie to sport indywidualny ;) 

 Teren.

Tu nie ma dużej filozofii. W terenie najczęściej o wyborze buta decyduje miejsce treningu (las, pola, góry), rodzaj podłoża oraz warunki atmosferyczne jakie spotkamy na trasie. Bardzo często bywa tak, że podczas treningu napotkamy na totalny miks tych warunków. Buty warto zmieniać z prostego powodu - mamy obiegane wszystkie pary. Jeśli na przykład spadnie śnieg i muszę założyć buty z agresywnym bieżnikiem - mam je przygotowane oraz moja stopa jest do nich przyzwyczajona. 

Natomiast jest jeden rodzaj treningu, w przypadku którego zawsze zwracam uwagę na bieżnik w przedniej części buta. To podbiegi w trudnym, stromym terenie. Ze względu na kąt nachylenia podłoża, aby stopa nie ślizgała się niepotrzebnie - but musi się odpowiednio mocno wgryzać w podłoże. 

Inny przypadek gdy mam wykonać szybki cross. Wybieram wtedy buty lekkie, dynamiczne, o cienkiej i przewiewnej cholewce. Dzięki temu gdy jest gorąco - nie zagotuję stóp, a gdy jest błoto i mokro - szybko odprowadzę wodę. 

FUJITRABUCO™ LYTE

Trail runners who want a lightweight shoe with excellent grip will appreciate the FUJITRABUCO™ Lyte sho...

PRZEJDŹ DO SKLEPU

Podsumowując, dlaczego warto mieć kilka par butów do różnych treningów:

napisane przez
portrait

Dariusz Świerad

IT Project Manager z Kraków

Wiek: M30
Klub: ASICS FrontRunner Poland
Trener: Krzysztof Bodurka

Moje dyscypliny
Półmaraton Maraton Trail Ultra Trail biegi górskie 10 KM
Ultramaraton