Kiedy w maju tego roku ASICS wprowadził pierwszy model ze swoją najnowszą technologią- NovaBlast można było się spodziewać, że nie będzie to jedyna para w tej linii. Kilka miesięcy później dołączył RoadBlast, aż w końcu DynaBlast, który po miesięcznym pobycie na rynku zbiera same dobre recenzje. Czym się różnią? Który wybrać? Czy są dla siebie konkurencją?

Jako wielka i wierna fanka NovaBlast, postanowiłam wziąć je dokładnie pod lupę i porównać z najnowszym modelem- DynaBlast. To, że należą do tej samej rodziny widać już po samej nazwie. Ale co je różni? Co łączy? Czy się uzupełniają, czy raczej konkurują o stopę biegacza? Lecimy.

Lighter. Faster. Bouncier. Czyli lżej, szybciej i bardziej sprężyściej- takimi hasłami zapowiadany i reklamowany był pół roku temu NovaBlast. But skierowany do osób, które bieganiem także chcą się bawić. Nie od dziś wiemy, że but poza tym, że ma spełniać określone kryteria technologiczne to jeszcze powinien jakoś wyglądać. I tego zarówno NovaBlast, jak i całej serii Blast, zabrać nie można- bo te buty na prawdę wyglądają. Przez duże W. OK, do rzeczy. To co tam mamy w tej podeszwie? Całe mnóstwo małych trampolinek, które idealnie pokazują co to jest zwrot energii, i przełożenie jej na prędkość, czyli pianka FLYTEFOAM Blast, umiejscowiona w podeszwie środkowej buta. Bieżnik wyposażony w trzy razy bardziej odporną na ścieranie gumę AHARPLUSzapewniający lepszą przyczepność i większą trwałość, a także przewiewna cholewka, która została wykonana z siateczki zapewniającą doskonałą wentylację- Jacquard Mesh. To dane techniczne. Osobiście sprawdziłam je już na każdym dystansie, od szybkiej 5ki, po maraton- i tu bardzo subiektywnie, ale moje zdanie się nie zmienia: KOCHAM!

Jednak oczywiście nigdy nie jest tak, że ten sam but tak samo przypasuje każdemu. I jeśli chodzi o NovaBlast, to spotkałam się tak na prawdę ze skrajnymi opiniami, albo komuś przypasują i tak jak ja, biegałby w nich wszystko, albo niestety nie podejdą. I to właśnie wtedy można skierować się w kierunku DynaBlast.

DynaBlast, jak możecie się domyślać, w związku z tym, że jest z tej samej rodziny co starszy brat, również w podeszwie posiada te małe, sprytne trampolinki, czyli FLYTEFOAM Blast. Czym zatem się różnią? Jak wiadomo diabeł tkwi w szczegółach. Pierwszą, od razu rzucającą się w oczy różnicą jest cholewka, a dokładniej materiał, z której została ona uszyta- w przypadku DynaBlast jest to Knit Mesh, czyli dzianina, która doskonale dopasowuje się do stopy, czym zapewnia jej większą stabilność podczas biegu, niż w przypadku siateczki zastosowanej w NovaBlast. To jest ta sama technologia, którą znamy już z DS-Trainer 24 i 25, a także MetaRide. Druga ważna różnica to amortyzacja- jest jej zdecydowanie mniej niż w NovaBlast, co sprawia, że but nie tylko wydaje się mniejszy i lżejszy, ale w rzeczywistości taki jest. A to z kolei przekłada się podczas biegu na większe czucie podłoża. Co może zaskoczyć, to, że w tym modelu znajdziemy niewiele, ale jednak większy drop (12mm) niż w starszym bracie (10mm). Jak mi się biega w DynaBlast? Jak najbardziej dobrze. Mamy na liczniku coś około 150km, i zrobiliśmy razem treningi wszelkiego rodzaju, od rozbiegań, przez drugi zakres po longrun, i na każdej jednostce były bardzo dobrym wsparciem.

Nie ma jednego buta, w którym każdy będzie mógł biegać. Ile ludzi, tyle rodzajów stóp i upodobań, dlatego aby znaleźć but idealny, trzeba po prostu biegać ;) Technologia mini-trampolinek przeniosła moje bieganie na zupełnie inny poziom. Zarówno NovaBlast jak i DynaBlast stoją u mnie najbliżej drzwi i na dzień dzisiejszy, to moi biegowi ulubieńcy. Jednak to NovaBlast ma w sobie „to coś”, co sprawia, że to po ten model sięgam najczęściej.

Fot. Mateusz Gumula

NOVABLAST™

Model NOVABLAST™ to buty dla neutralnych biegaczy, którzy szukają dużej responsywności. Ten lekki design został w podeszwie ...

PRZEJDŹ DO SKLEPU

DYNABLAST™

Buty do biegania DYNABLAST™ New Strong delikatnie otulają stopy i zapewniają im komfort. Jest to model zawierający mniej war...

PRZEJDŹ DO SKLEPU

napisane przez
portrait

Natalia Regulska

Położna z Kraków

Wiek: K30
Klub: ASICS FrontRunner Poland
Trener: Beata Popadiak

Moje dyscypliny
Półmaraton 10 KM

Więcej recencji