Nikt nie jest samotną wyspą i choć od dziecka byłam samodzielna to jednak zdecydowanie najlepiej czuję się w grupie. Wrzesień był tego najlepszym potwierdzeniem!

Najpierw z wielką przyjemnością wzięłam udział w wydarzeniu organizowanym przez ASICS "UpliftingMinds Women's Run", który mobilizował kobiety do aktywności. Przez 10dni września w dowolnym miejscu świata, na dowolnym dystansie, dowolnym tempem, o dowolnym czasie, bez presji, bez limitu kilometrów miałyśmy bawić się ruchem. Damska część drużyny ASICSFrontRunner zachęcała dziewczyny, kobiety na całym świecie do wyjścia z domu na trening w nadziei, że to wpłynie pozytywnie na ich duszę i ciało. Wzajemne wsparcie, motywacja i poczucie wspólnoty z takimi wspaniałymi kobietami niesamowicie nas uskrzydlały. Z uwagi na niedyspozycję jaka dopadła mnie w połowie wyzwania udało mi się nazbierać ok 75km biegowo-spacerowych i dołożyć cegiełkę do tej wspólnej inicjatywy. Ważniejsze od dystansu było tu jednak było poczucie solidarności kobiet i wspólna pasja jaką jest bieganie i ruch!

Początek września był przeze mnie długo wyczekiwany jeszcze z innego, ważniejszego powodu. Pierwszy weekend miesiąca zarezerwowany był na wyjazd integracyjny drużyny ASICS FrontRunner Poland. Doczekałam chwili, w której mogłam poznać niemal całą biegającą pod skrzydłami ASICS ekipę. Wcześniej było to niemożliwe z racji ograniczeń pandemicznych i kilka spotkań zostało odwołanych. Do tej pory miałam okazję poznać jedynie kilka koleżanek podczas lipcowego wypadu w Tatry i krótkiego wypadu do Warszawy.

Czas spędzony w towarzystwie drużyny był bardzo intensywny!

Zostaliśmy zaproszeni na Wyspę Sobieszewską w Gdańsku, gdzie w przepięknych okolicznościach przyrody i bezpośrednim sąsiedztwie morza mieliśmy okazję do wielu uśmiechów. W piątek zaraz po przyjeździe wybraliśmy się na plażę. Wieczorna integracja przy ognisku i wizyta na plaży o zachodzie słońca dały możliwość do rozmów i pierwszych integracji z wieloma osobami.

Sobota rozpoczęła się aktywnym akcentem już od samego rana. Jeszcze przed śniadaniem ruszyliśmy w kierunku plaży gdzie przygotowano dla nas bieg RUN MIND. Zostaliśmy podzieleni na 4osobowe drużyny, które w formule sztafety miały przebiec 4 pętle w trailowych okolicznościach. Pierwsza połowa trasy przebiegała po lesie, druga połowa po plaży a dla urozmaicenia aktywności w trakcie biegu czekała na nas jeszcze mała niespodzianka- zadania do wykonania, które każda drużyna losowała kończąc leśny odcinek. Wspólnymi siłami dość sprawnie przeszliśmy ten etap i witaliśmy wschodzące słońce nad Bałtykiem biegnąc wspólnie po plaży.

Kolejnym sportowym akcentem i niespodzianką było popołudniowe spotkanie na plaży, na które zostali zaproszeni tegoroczni Olimpijczycy z Tokyo: Aleksandra Lisowska oraz Adam Nowicki. Mieliśmy okazję wysłuchać interesujących historii związanych z wyjazdem na Igrzyska Olimpijskie w reżimie sanitarnym, drogi treningowej przygotowującej ich do tego wydarzenia i oczywiście pamiątkowych zdjęć.

Nie samym bieganiem człowiek żyje...

Dlatego organizatorzy pomyśleli także o integracyjnym akcencie na parkiecie. Bardzo pomysłowe było zorganizowanie tematycznej imprezy w morskim klimacie. Koledzy i koleżanki zaskoczyli mnie kreatywnością, pomysłowością i doskonałymi humorami. Ja co prawda nie do końca jednoznacznie potrafiłam ocenić za co się przebrałam, ale tańczący piraci, marynarze, kapitanowie, ratowniczka, syrenka, król mórz a nawet krab stworzyli doskonałą atmosferę :)

I choć wszystko co dobre szybko się kończy to byłam szczęśliwa, że czas spędzony nad morzem był tak owocny! Był czas na rozmowy, zabawę, trening, wschód i zachód słońca, rozmowy w kuluarach a to wszystko na długo zapisze się w mojej pamięci i uwiecznionych przez fotografa kadrach. 

Po tym niesamowitym i pełnym pozytywnej energii weekendzie wiem, że jestem wielką szczęściarą! Moje podanie rekrutacyjne do drużyny ASICS FrontRunner Poland zostało pozytywnie rozpatrzone już za pierwszym razem i tym samym spełniło moje marzenie! Jestem przekonana, że u boku tych wspaniałych ludzi spotka mnie jeszcze wiele dobrego:)

W zdrowym ciele zdrowy duch!

#SoundMindSoundBody #UpliftingMinds

napisane przez
portrait

MICHALINA WALASZCZYK

Handlowiec z GNIEZNO

Wiek: K30
Klub: Słynni Kenijczycy, Klub Altom
Trener: Andrzej Krzyścin

Moje dyscypliny
Ultra Trail 10 KM Półmaraton Ultramaraton Trail

Więcej blogów