Szybka Dyszka, czyli 10 pytań do FrontRunnera.

1. Bieganie... kiedy i jak to się zaczęło?

XII Półmaraton Marzanny. Kraków. 22.03.2015

Prosto z kanapy, bez zegarka, w jeszcze cieplutkich, nowych butach biegowych - stanęłam na starcie XII Półmaratonu Marzanny. Szczerze… to nie miałam pojęcia co robię. Moim celem było ukończenie biegu w przewidzianym limicie czasowym i otrzymanie pierwszego w życiu medalu. Do tej pory moje “treningi” ograniczały się do 15km na bieżni mechanicznej tempem bliżej nieokreślonym. Stres i emocje jakie mi towarzyszyły były nie do opisania. Biegłam nie tylko dla siebie, chciałam pokazać mojej ciężko chorej mamie, że jeżeli ja dam radę to z nią będzie podobnie! Na mecie zameldowałam ze łzami w oczach i czasem 1h31min30sek. Później jak można się domyślić przepadłam. Po 5 miesiącach mogłam pochwalić się już 1 maratonem.

2. Ulubiony dystans i czemu akurat ten?

Maraton. Najtrudniejszy i najpiękniejszy z dystansów. Do biegu maratońskiego nie można przystąpić bez przygotowań. Nie można go biegać co tydzień. Masz jeden strzał na dobry wynik, jeżeli będzie niewypałem, trzeba pogodzić się z myślą, że przed Tobą kolejne kilka miesięcy treningów. Wymaga cierpliwości, pokory i spokoju. Żaden inny dystans nie jest aż tak bezwzględny.

Możesz zostawić na treningu całe swoje serducho, możesz być w szczytowej formie, możesz podporządkować swe życie pod ten WIELKI DZIEŃ i możesz wyjechać na drugi koniec świata, aby go przebiec - i czasem to może być niewystarczające. Jeden mały szczegół potrafi pokrzyżować plany do zera. Brzmi strasznie, prawda?

...ALE! Wystarczy, że raz przekroczysz jego metę, ciarki opanują Twoje ciało, a łzy szczęścia spłyną po Twoich policzkach, wtedy wiesz, że było warto. Radość, duma, szczęście i euforia. Ja jestem zakochana!

3. Ulubiony model (modele) butów i co Cię w nim (w nich) ujęło?

Na treningu: GT 2000 & Dynaflyte

Ulubiona wyścigówka: Tartherzeal

Mieszczę się w wadze piórkowej, więc na większość treningów wybieram buty dynamiczne i lekkie. Z serią Dynaflyte znam się od 1 modelu i każda jej iteracja jest dla mnie pozytywnym zaskoczeniem. Co do Tartherzeal - istna petarda w dobrym stylu.

Na dłuższych wybieganiach nawet Gazele potrzebują wsparcia. Wtedy stawiam na GT 2000 - super amortyzacja, komfort i wsparcie dla pronatorów.

4.Twój sposób na regeneracje po ciężkim biegu?

Dobre jedzenie, dobre towarzystwo i .. dobre kilometry następnego dnia! :)

Sen i wizyta u fizjoterapeuty również dają radę.

5. Biegowe marzenie?

Mam trzy!

  1. Przebiec maraton SUB 02:40
  2. Aby ludzie nauczyli się poprawnie wymawiać moje nazwisko: Popadiak; nie mylić z Kopadiak, Podiepak, Przypadek, (…).
  3. Wygrywać w kategorii najstarszego zawodnika na biegu.


6. Biegowy sukces?

Największym sukcesem jest to, że zaczęłam. Wstałam z kanapy i zrobiłam coś dla siebie. Zmieniłam swoje życie o 180 stopni. Dzięki bieganiu dołączyłam do wspaniałej rodziny ASICS FrontRunner Poland. Dzięki bieganiu znalazłam pracę marzeń. Dzięki bieganiu chce się uśmiechać i zarażać tym uśmiechem innych.

7. Impreza biegowa, która została w pamięci i dlaczego?

Nie startuję bardzo często, więc każdy bieg pamiętam z detalami. Jeżeli jednak mogę wybrać tylko jedną imprezę biegową, to wybieram bieg z Londynu do Paryża. 10 osób, 10 dni, 10 maratonów... i Gazela behind the scenes z wystającym powerbankiem z plecaka. :) Niesamowite wyzwanie, doświadczenie i piękne wspomnienia.

8. Chciałbyś być jak…?

Jak moja mama! Bernadetta Popadiak - najsilniejsza kobieta jaką znam. Kobieta multizadaniowa. Złota rączka, prywatny krawiec, mistrz gier karcianych, najlepsza przyjaciółka i wspaniały rodzic.

9. Coś, co zawsze zabierasz ze sobą na trening?

Biegałam już bez zegarka, bez telefonu, bez wody i w lifestylowych butach. Tak naprawdę mało mi trzeba, by robić to co kocham. Na trening zawsze zabieram garść motywacji i całe serducho.

10. Twoja biego-rada?

Ja, ty, my, wy, oni – biegacze. Zakochaliśmy się w bieganiu i wcale nie zamierzamy się z tego leczyć.

Moja rada jest taka, aby na koniec dnia nie zapominać o tym co jest najważniejsze. Biegamy dla siebie, dla własnej przyjemności, dla własnego zdrowego egoizmu. Nie porównujmy się z innymi, bawmy się bieganiem i czerpmy z tego radość. 

Gazelka i jej uśmiech, którym zaraża innych!

napisane przez
portrait

Beata Popadiak

Studentka z Kraków

Wiek: K20
Klub: ASICS FrontRunner Poland
Trener: Marcin Nagórek

Moje dyscypliny
Półmaraton 10 KM Maraton

Więcej blogów