

2016 rok. Była rodzina, zdrowie, praca - było wszystko(?) No właśnie nie. Bez formy fizycznej, ale w formie zakładu zadebiutowałem w triathlonie:) I ta META była dla mnie początkiem tego, że ruszyłem i dopełniłem swoje życie o zdrowe ciało i uzdrowiłem ducha. Od 10 lat bawię się w triathlon i bieganie. Głównie uliczne, ale co najmniej raz w roku można mnie znaleźć na zawodach trailowych. Nadal czuję w sobie głód biegania i czuje niegasnącą satysfakcję z każdej osoby, którą namówiłem na bieganie lub inną aktywność fizyczną. Życie ze sportem to życie w lepszej jakości. Zawodowo inżynier, manager w sektorze energetycznym. Prywatnie mąż i tata dwójki nastolatków. Z zamiłowania grafik.