#SoundMindSoundBody to więcej niż tylko hashtag. To kwintesencja tego co ogólnie nazywamy zdrowiem. W dzisiejszych czasach szczególnie na znaczeniu przybrała jego sfera psychiczna, ale nie zapominajmy, że nie ma zdrowego ducha, bez zdrowego ciała. I to właśnie o tym chciałabym Wam dziś, drogie biegaczki, przypomnieć! Tak jak masz czas wyjść na trening, miej też czas badać się - bo szczęśliwa = zdrowa!

Skoro już ASICS ogłosił marzec miesiącem kobiet, to nie byłabym sobą, gdybym nie wtrąciła swoich pięciu groszy i pomiędzy bieganie i czerpanie, zwłaszcza mentalnych, korzyści z aktywności fizycznej, nie włożyła tematu ciała, a raczej tego co środku i co pomaga ten cudowny mechanizm zwany organizmem napędzać. Mówiąc wprost - żeby móc skupić się na psychicznej stronie zdrowia, potrzebujemy do tego sprawnego i zdrowego ciała. Inaczej układanka będzie niekompletna.

„Nie mam czasu”, „mam ważniejsze rzeczy”, „może kiedyś”, „tak, tak wiem, ale…”- znasz to? ;) Jeśli chodzi o stawianie innych osób i spraw przed sobą, spora ilość kobiet nie ma sobie równych. Zawsze ktoś/coś będzie ważniejsze. A prawda jest taka, że jak my, same, nie zadbamy o siebie, to nikt tego za nas nie zrobi! Wszystko jest fajnie, póki jest dobrze. Jesteśmy młode, pełne sił, ogarniamy wszystko co trzeba, a czasem i jeszcze więcej, przecież jesteśmy aktywne, biegamy… Tak, aktywność wspomaga zdrowie, i to bardzo. Ale nie czyni nas nieśmiertelnymi. Czasem tak nie wiele wystarczy, by móc powiedzieć „JESTEM ZDROWA!”, i bez niespodzianek oddawać się codzienności, pasji, i spełnianiu marzeń.

Przygotowałam dla Was listę 6 badań, które wg mnie są najważniejsze dla biegaczki, a przede wszystkim dla KOBIETY, która świadomie dba o swoje zdrowie. A więc:

  1. BADANIA KRWI morfologia, przede wszystkim! To jaka jest nasza krew ma bardzo duże znaczenie dla naszego zdrowia. Ilość poszczególnych krwinek, ich budowa, trwałość, to wszystko jest bardzo ważne. Do tego dorzuciłabym żelazo i ferrytynę- jako kobiety mamy zwiększone ryzyko do występowania anemii, a warto za wczasu wiedzieć jeśli nasze magazyny żelaza się wyczerpują. Następnie TSH, czyli oznaczenie poziomu hormony tyreoropowogo. Warunkuje on prawidłowe działanie tarczycy, która mimo swoich małych rozmiarów potrafi nam kobietom nieźle zajść za skórę. Zaburzenia wagi, wieczne zmęczenie, suchość skóry, forma nie rośnie mimo regularnych treningów? A może trudności w zajściu w ciążę? Zbadaj poziom TSH! Niedoczynność czy autoimmunologiczna choroba Hashimoto to w ostatnich czasach utrapienie wielu kobiet. A o wpływie niedoczynności tarczycy na brak efektów treningowych pisałam dla Was TU (klik!). Jeśli trenujesz intensywnie możesz "dorzucić" do pakietu jeszcze CK (kinaza kreatynowa), która świadczy o stanie Twoich mięśni, a jej wysoki poziom to alarm przed ich uszkodzeniem. Pamiętaj - serce to także mięsień! Częstość badań laboratoryjnych powinna być dobrana indywidualnie, ale wg mnie dwa razy w roku to absolutny obowiązek, oczywiście przy prawidłowych wynikach.
  2. BADANIE MOCZU - tak jak i badanie krwi, mówi nam o tym, czy wszystko w naszym organizmie funkcjonuje jak należy. Jego wynik może pomóc w rozpoznaniu dopiero co rozwijającej się np. choroby nerek czy wątroby.
  3. CYTOLOGIA (+ kontrola wizyta u ginekologa) - bardzo ważne badanie dla kobiet, które wykonywane
    Źródło: zakladpatologii.pl
    regularnie, pozwala wykryć raka szyjki macicy na bardzo wczesnym etapie, a co za tym idzie zwiększyć szanse na wyleczenie. Cytologię najlepiej pobrać na wizycie u ginekologa. NFZ zaleca i refunduje takie badanie dla kobiet powyżej 25. roku życia raz na trzy lata (przy prawidłowym wyniku), jednak wielu lekarzy (i ja też!) namawia, by wykonywać je raz na rok, gdyż zwiększa to wykrywalność choroby w tak wczesnym stadium, że można ją całkowicie wyleczyć. Warto wiedzieć, że rak szyjki macicy na początkowym etapie nie boli. Jak wiadomo medycyna idzie do przodu, dziś mamy już możliwość wykonania cytologii płynnej, która od klasycznej (pobieranej za pomocą szczoteczki i wymazywanej na szkiełku laboratoryjnym) różni się tym, że do analizy zostanie wysłany płyn, ze wszystkimi pobranymi komórkami nabłonka podczas badania. Jednym słowem jest dużo dokładniejsza, co bardzo ważne!
  4. SAMOBADANIE PIERSI + USG PIERSI - nikt nie zna Twoich piersi lepiej niż Ty sama, więc raz w miesiącu obserwuj je i badaj. Wiele zmian jest zależnych od cyklu miesiączkowego, i poziomu hormonów, jednak jeśli coś Cie zaniepokoi udaj się do lekarza na dokładniejszą diagnostykę. USG piersi jet badaniem szybkim, nieinwazyjnym i bezbolesnym. Tu podobnie lekarze ginekolodzy zalecają wykonywanie badania raz na rok, u kobiet do 50 roku życia - im wcześniej wykryta zmiana, tym szybciej można podjąć działania lecznicze. Po 50 roku życia zaleca się wykonywanie mammografii. Jeśli ktoś w Twojej rodzinie chorował na nowotwór piersi zacznij badać się jak najwcześniej i koniecznie poinformuj o tym swojego ginekologa, opracujecie indywidualny tok profilaktyki.
  5. EKG - serce to nasze centrum dowodzenia, myślę, że raz w roku warto sprawdzić, czy bije jak dzwon. Jako biegaczki wiemy, że żeby bezpiecznie i zdrowo biegać, serducho musi pracować prawidłowo. Jest to kolejne nieinwazyjne badanie i po podpięciu elektrod, trwa dosłownie chwile. Jeśli chcemy diagnostykę poszerzyć można rozważyć też wykonanie EKG wysiłkowego, na bieżni.
  6. DENTYSTA - przegląd naszych ząbków dwa razy w roku to absolutny obowiązek. Próchnica, z którą większość z nas ma lub miała do czynienia może być przyczyną wielu chorób, które rozwijają się w naszym organizmie, np. cukrzycy, chorób serca czy nawet chorób kręgosłupa. Coś się dzieje, a nie wiesz gdzie leży przyczyna? Udaj się do dentysty!

Co jeszcze? Każda z nas jest wyjątkowa, to nie ulega wątpliwości. Jednak jeśli cierpisz na inne dolegliwości pamiętaj, żeby regularnie kontrolować swój stan zdrowia. Okulista? Dermatolog? Kardiolog? Wszystko wg potrzeby i dbania o siebie.

Kochane Kobietki! Biegaczki! Pamiętajmy, że zdrowie mamy tylko jedno, i że tylko my najlepiej możemy o nie zadbać. Jeśli biegać i cieszyć się sportem, to tylko w pełnym zdrowiu. Nie bójmy się badań, pobrania krwi, czy wizyt u lekarza- to wszystko po to, by świadomie o siebie dbać. To wszystko dla NAS! #ThisIsForMe

Fotografia tytułowa: Mateusz Gumula

napisane przez
portrait

Natalia Regulska

Położna z Kraków

Wiek: K30
Klub: ASICS FrontRunner Poland
Trener: Beata Popadiak

Moje dyscypliny
Półmaraton 10 KM

Więcej blogów